Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 9 listopada 2014

Rozdział 9

Violetta:

- Leon nie wierze to się dzieje naprawdę ?- zapytałam lekko się od niego odsuwając ale nie tracąc jego dotyku.
- Tak kochanie to się dzieje naprawdę- odezwał się
- Wiesz to dziwne mieliśmy tylko 14 lat ,a już wiedzieliśmy na tyle dużo że spróbowaliśmy.
- No wiesz ty jesteś mi zapisana w gwiazdach- Jakie to słodkie, on zawsze był czarusiem..
- A ty jak zwykle słodki , wiesz jak to działało na nauczycielki - zwróciłam się do niego.
- No wiem , a jak to na ciebie działa - I w między czasie usiedliśmy na ławce.
- Słyszałam że z jednym z powodów twego przyjazdu byłam ja - trochę się bałam mu to wyjawić.
- Tak  Violu serce by mi pękło widząc cię z innym facetem,
- Thomas ci powiedział ?
- No to on - Zaśmieliśmy się .
- Fajnie że będziesz mieszkał obok mnie -powiedziałam .
- No proste taka seksowna sąsiadka , to wiesz będę codziennie przychodził po cukier.
- To dobrze ja po sól - Zanim to si,ę nie da normalnie pogadać.
- Violetta wiesz nie zapytałem się czy zostaniesz moją dziewczyną .
- Leonku oczywiście  że zostanę.
- Wiesz tak patrze to wiesz nie co coś tam ci urosło - delikatnie położył swoją dłoń na mojej piersi.
- Leon ty zboczeńcu zabieraj tą łapę .
- Kiedy dotyka plecków to rączka , a dalej to łapa, co.
- Leon proszę cię troszeczkę się opanuj .
Nagle zadzwonił telefon Leon słyszałam kawałek rozmowy .

Leon:
- Idziemy .- oznajmiłem
- Leon tu jest tak przyjemnie .
- No dobra ale wiesz zostały ci tylko dwie godziny do przygotowania się na imprezę u Thomasa i Lu.
- I dopiero teraz mi mówisz , chodzi - Wstała i  chwytając mnie za rękę popędziła  do kamienicy.
 Każdy wszedł do własnego mieszkania .Rozpakowałem rzeczy i znalazłem sobie rzeczy na imprezę.
W zależności do niektórych tak chodzi o Violettę mam jeszcze dużo czasu. Włączyłem laptopa i wszedłem na facebooka . Tęsknie trochę za Fede kolegą z Madrytu . Trochę mnie ciekawiło jak wygląda profil Violi i to co tam zobaczyłem mnie rozwaliło jaką mam boską dziewczynę .Kiedy spojrzałem na zegarek zobaczyłem że jest godzina 20 więc nałożyłem kurtkę oraz buty.  Otworzyłem drzwi mojej sąsiadki a co tam zobaczyłem mnie po prostu zamurowało była taka piękna .
- To co piękna wyruszamy na imprezę - zacząłem
- No jasne - Złapaliśmy się za ręce i powędrowaliśmy do Lu .
Parę minut później otworzyły się drzwi a w nich pojawił się Thomas
Praktycznie rzucając się na mnie .
- Wiedziałem mordo że przyjdziesz .
- No a jak , ja bym nie przyszedł Heros imprezy - powiedziałem
- Ta Heros coś ci brakuje - powiedziała Viola .
- Patrzcie nasze kizie mizie znów razem - zaczął te swoje gatki .
Zaczęliśmy melanż  znowu razem z paczką będzie nie źle

Rano godz. 8.00
- Boże co ja robię wanie razem z Thomasem w czapce urodzinowej .


,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Piszę dla przyjemności ale to naprawdę przykre ani jednego komentarza. Pewnie nie umiem pisać nie wiem czy to ciągnąć brnąć w to dalej. Bo wiecie nie jest łatwo pisać do paru osób które nawet nie powiedzą czy podoba się czy nie na moim tamtym blogu to samo nic
 http://viola-i-leon-forever.blogspot.com/
Macie i przeczytajcie i olejcie . i tak was kocham


Karolina




1 komentarz:

  1. Hej. Wiem co czujesz z tymi komentarzami. Ale pisz! Mówię Ci. Tamten blog przeczytałam z zapartym tchem w jeden dzień, człowieku! Rozdziały masz super. Bardzo ciekawe. Już nie mogę się doczekac kolejnego! Pisz! <3 :* Pozdro ;)

    OdpowiedzUsuń