Miałem piękny sen aż nie zaczął pod uchem dzwonić mi budzik . Wziąłem go do ręki i rzuciłem o ścianę , przekręciłem się na bok i bardziej się okryłem kocem. Kiedy myślałem że sobie pośpię weszła moja mamusia .
- Wstawaj! Bo po raz setny się spóźnić musisz .- zaczyna się piękny dzień
- Jeszcze 5 minut - powiedziałem a mama wyszła co mnie zdziwiło . Oczy mi opadły już prawię usnąłem ale poczułem coś strasznie zimnego . Moja własna rodzona matka oblała mnie lodowatą wodą.
- Masz 10 minut do śniadania- bez współczucia wyszła
Po 10 minutach byłem na śniadaniu zjadłem jakieś 2 kanapki następnie wyszedłem z domu i skierowałem się do Thomasa . Laski mają na 9.35 rano to nie sprawiedliwe że my musimy iść na 8.00. Stałem przed posiadłością kumpla i do niego zadzwoniłem .
- Mordo jestem ruszasz dupę?
-No już wychodzę, wyluzuj -powiedział do słuchawki i od razu zauważyłem jak wychodzi .
- Siema co ty taki wkurzony ?
- A ty byś nie był jakby mamusia obudziła cię wiadrem zimnej wody - odpowiedziałem pytaniem na pytanie.
-Mnie obudził budzik - zwierzył się
- Weź mi przy pomnij że muszę kupić nowy budzik.
- Piąty w tym miesiącu - dobił mnie Thomas
- Pomyliłeś się 6, i kto tu jest mistrzem - zwróciłem się do Thomasa
- A kto ma troje a nie dwóje z matmy - pokazał na siebie.
- Bo na testach siedziałeś za Amber największym kujonem -niech wie że nie jestem taki głupi
- Masz mnie - zaczęliśmy się śmiać
- To co Leon szatański humorek dzisiaj ????- zapytał Leon
- A żebyś wiedział że tak - Następnie weszliśmy do szkoły
Chemia najgorsza lekcja a baba normalnie jej nienawidzę pewnie dzisiaj mnie zapyta jestem tego pewny
Usiadłem w ostatniej ławce jak zwykle sam bo nauczycielki zakazują mi siedzieć z kimś bo gadam i takie tam.
- No to kogo dziś pytamy - powiedziała jak zwykle sama do siebie bo nikt jej nie słucha .
- To może Leon Verdas- wstałem pewny siebie bo ja wiem i tak że mnie nie przepuści .
Stałem przy biurku i kichnąłem .
- Leon jesteś chory - zapytała ona mnie po prostu rozwala ja tylko kichnąłem
- Nie to tylko uczulenie na panią - Cała klasa wybuchła w śmiech .
- Leon jedynka -powiedziała
- O następna do kolekcji -nawet się nie przejąłem
-A potem będziesz umiał na sprawdzianie
-a założymy się
- Verdas do dyrektora - powiedziała
- Fajnie od wczoraj z nim nie gadałem .
Poszedłem do dyrektora i przesiedziałem tam na chemii i fizyce . Ale wypuścił mnie na matmę wyszedłem z pokoju dyrektora i skierowałem się korytarzem. Przy szafce stała Violetta ze słuchawkami w uszach .
Podszedłem do niej od tyłu żeby ją przestraszyć ona drgnęła .
-Leon!!!!!
- Cześć kochanie -powiedział mi do ucha .
- Jestem obrażona -powiedziała więc ją pocałowałem .Ona mi od dała zacząłem gładzić jej nogę kiedy rozdzieliła nas baba od w-f czemu ona nie siedzi na sali gimnastycznej a na drugim pietrze to jej pełno .
- Verdas chcesz zostać tatusiem wieku 15 lat więc spokój mi tu .- Jak zwykle musiała to powiedzieć tak żeby cały korytarz usłyszał .
Usłyszałem szepty coś o meksykaninu
- Co szepczecie - nie bałem się bo w porównaniu z nimi miałem pozycje w szkole .
- Ojej meksykanin,WoW - powiedziałem a oni się przestraszyli .
Przeżyłem jakoś ten poniedziałek jeszcze tylko w-f i jest gites na szczęście mam z facetem .Zostałem sam w szatni i czekałem na Viole .
- Otworzyły się drzwi a w nich stanęła Violetta .
Zaczęliśmy się całować.
- Choć bo znowu będzie przypał
- Jestem królem przypału .
Mieliśmy się znowu pocałować kiedy do szatni we szedł stary
Violetty co on tu robi.
---------------------------------------------------------
Kochani komentujcie widzę że jest was co ra więcej dziękuje
Podszedłem do niej od tyłu żeby ją przestraszyć ona drgnęła .
-Leon!!!!!
- Jestem obrażona -powiedziała więc ją pocałowałem .Ona mi od dała zacząłem gładzić jej nogę kiedy rozdzieliła nas baba od w-f czemu ona nie siedzi na sali gimnastycznej a na drugim pietrze to jej pełno .
- Verdas chcesz zostać tatusiem wieku 15 lat więc spokój mi tu .- Jak zwykle musiała to powiedzieć tak żeby cały korytarz usłyszał .
Usłyszałem szepty coś o meksykaninu
- Co szepczecie - nie bałem się bo w porównaniu z nimi miałem pozycje w szkole .
- Ojej meksykanin,WoW - powiedziałem a oni się przestraszyli .
Przeżyłem jakoś ten poniedziałek jeszcze tylko w-f i jest gites na szczęście mam z facetem .Zostałem sam w szatni i czekałem na Viole .
- Otworzyły się drzwi a w nich stanęła Violetta .
- Choć bo znowu będzie przypał
- Jestem królem przypału .
Mieliśmy się znowu pocałować kiedy do szatni we szedł stary
Violetty co on tu robi.
---------------------------------------------------------
Kochani komentujcie widzę że jest was co ra więcej dziękuje
Zajebiste... Idem czytac dalej!
OdpowiedzUsuń